Istnieje popularne przekonanie, spopularyzowane przez powieść Brama Stokera Dracula, że wampiry żyją przede wszystkim w Transylwanii. Jednak, jak chciał pokazać Josef Váchal, czeski pisarz, artysta wizualny i drukarz książek, główna siedziba tych istot znajduje się gdzie indziej: na Słowacji.

Karolina odkryła tę książkę podczas jednego ze swoich poszukiwań archiwalnych w Muzeum Literatury Czeskiej w Pradze. Zaproponowała, aby omówić ją w naszym zespole, szczególnie dlatego, że narracja rozgrywa się nie tylko ogólnie na Słowacji, ale także w Hauerlandzie – regionie badanym zarówno przez Michala, jak i Karinę.

W trakcie seminarium lektura stopniowo przeszła od poszukiwań duchów i istot nadprzyrodzonych do krytycznej rozmowy o czeskim kolonializmie na Słowacji w okresie międzywojennym. Jak zachowuje się czeski gość na Słowacji – jako turysta i uważny obserwator życia społecznego? Jak przebiegały takie spotkania w czasie Pierwszej Republiki Czechosłowackiej? Czy tekst Váchala można odczytywać jako źródło etnograficzne? To były pytania przewodnie naszej dyskusji.

Choć tekst nie należał do łatwych w odbiorze, ceniliśmy jego opisy regionu oraz możliwość podejścia do naszych studiów przypadków z zupełnie innej perspektywy. Tym razem dyskusja otworzyła perspektywy wywodzące się z badań nad turystyką oraz teorii postkolonialnej.