W swoim komentarzu Michal analizuje powrót dekretów Beneša do współczesnej polityki i prawa słowackiego przez pryzmat widmontologii. Twierdzi, że dzisiaj dekrety funkcjonują mniej jako obowiązujące normy prawne, a bardziej jako „widmo” przeszłości, które pojawia się w sporach majątkowych i politycznych kryzysach tożsamości. Chociaż w dużej mierze wyczerpały swoją moc prawną, dekrety Beneša pozostają symbolicznie potężne i są instrumentalizowane politycznie, szczególnie przez rząd, który przedstawia je jako nienaruszalny fundament państwowości. Michal zwraca również uwagę na różnicę między kontekstem czeskim a słowackim: podczas gdy w Czechach dekrety pełniły głównie funkcję jednorazowego symbolu politycznego, na Słowacji powracają systematycznie i mają wymierne praktyczne konsekwencje. Na zakończenie Michal podkreśla, że zamiast stawać się tematem tabu, „trzeba słuchać widma” – czyli historyczny i moralny problematyczny charakter dekretów musi być otwarcie uznany, a ich dziedzictwo przetłumaczone na język konstytucyjnego państwa XXI wieku, tak aby przeszłość przestała automatycznie determinować teraźniejszość.
Link do artykułu w języku słowackim znajdą Państwo tutaj.










