Szczątki ludzkie odkryte jakiś czas temu w czeskim mieście Postoloprty ponownie doprowadziły do wywołania debaty o powojennej przemocy wobec niemieckojęzycznej ludności cywilnej. Przypominają nam również, jak trudno rozmawiać o przeszłości, która nie wpisuje się w prosty podział na ofiary i sprawców.
W nowym artykule opublikowanym na łamach Denníka N nasz badacz Michal Korhel, posługując się przykładem Postoloprt, przygląda się temu, jak czeskie społeczeństwo mierzy się z tą niewygodną przeszłością. Porównuje czeskie doświadczenia ze sposobem, w jaki na Słowacji pamięta się o przemocy wobec niemieckiej ludności cywilnej w okresie Słowackiego Powstania Narodowego.
Dlaczego Sklené, Bańska Szczawnica i Magurka pozostają na marginesie opowieści o Słowackim Powstaniu Narodowym? I co się dzieje, gdy nie chcemy rozmawiać o niewygodnych rozdziałach własnej historii?
Link do artykułu znajdą Państwo tutaj.